W poniedziałek legioniści rozpoczęli przygotowania do potyczki z Górnikiem Zabrze, która odbędzie się już w najbliższy weekend. Najważniejszą wiadomością jest powrót do zajęć Guilherme.
Brazylijczyk czuje się już doskonale i rwie się z powrotem na boisko. W poniedziałek trenował z resztą zespołu ze względu na lekki charakter ćwiczeń (zajęcia regeneracyjne po spotkaniu z Wisłą). "Gui" wykonywał te same polecenia, co zawodnicy, którzy zagrali w piątkowym meczu. Wziął udział m.in w meczu w siatkonogę, będąc w jednej drużynie z Raphaelem Augusto. Brazylijczycy mierzyli się z Ondrejem Dudą i Inakim Astizem.
W innych parach rywalizowali Rzeźniczak i Broź z Kopczyńskim i Efirem, a także Brzyski i Jodłowiec z Bereszyńskim i Kucharczykiem. Wcześniej do szatni zeszli Vrdoljak, Radović i Orlando Sa. Wokół boiska biegał wracający do zdrowia Kosecki. Do optymalnej dyspozycji fizycznej pod okiem Cesara Sanjuana-Szklarza wraca Wladimer Dwaliszwili, który wziął udział w zajęciach biegowych.
W poniedziałek legioniści, którzy nie wystąpili w weekend w meczu pierwszej bądź drugiej drużyny, mieli trening indywidualny. Daniel Łukasik ćwiczył w duecie z Alanem Fialho. Zawodnicy szlifowali podania, dośrodkowania, strzały głową i interwencje w defensywie. Z drugiej strony boiska Kazimierz Sokołowski prowadził ćwiczenia strzeleckie dla Marka Saganowskiego, Henrika Ojamy oraz Helio Pinto.
Zza linii bocznej trening obserwował Prezes Bogusław Leśnodorski, Dyrektor sportowy Jacek Mazurek i były piłkarz naszej drużyny - Mariusz Piekarski.

wmi9